Recenzja Quinteta - Enjoy the Music
Autor: Steven Stone

(…)

Nigdy nie byłem zwolennikiem teorii o uzdrawiającej dźwięk mocy kondycjonerów. Kondycjonery pełnią moim zdaniem funkcje profilaktyczne – chronią sprzęt przed niebezpiecznymi przepięciami. wahaniami napięcia, przed burzą, itp. Ostanio jednak ujrzałem i usłyszałem światło w tunelu. Konkretnie mówiąc PS Audio Quintet zasłużył sobie na to, aby zająć stałe miejsce w moim systemie. (…)

[Quintet] fantastycznie izoluje urządzenia wytwarzające szum. Posiada również ochronę przeciwprzepięciową i przeciwprzeciążeniową oraz moduł ochronny, więc jeśli piorun uderzy w twój dom, Quintet będzie ciągle działał. Kolejną przydatną funkcją Quinteta jesr sekwenser prądowy. Można ustawić jeden z filtrów tak, aby zawsze był włączony, podczas gdy inne będą się włączały i wyłączały w określonej kolejności. Jako że Apogee AD-1000E wytwarza spory hałas w czasie włączania, możliwość włączania Bel Canto S-300 po Apogee i wyłaczania go przed Apogee była bardzo przydatna. Meridian 518 potrafi zachwywać się bardzo głośno przy wyłączaniu, co bywa bardzo wkurzające. Dzięki Quintetowi mogłem trzymać Meridiana cały czas pod prądem, co pozwoloło mi uniknąć tego małego problemu.

(…) Cały system brzmiał mniej mechanicznie, bardziej subtelnie i bardziej muzykalnie. Korzyść ze służby Quinteta odniosły zwłaszcza nagrania MP3. Głębia, której zazwyczaj im brakuje osiągnęła poziom niemal zbliżony do płyt CD. Słychać było też więcej szczegółów. Oczywiście MP3 ciągle można było łatwo odróżnić od CD, ale Quintet w moim systemie zmniejszył tę przepaść. Gdybym miał wybierać czy wydać ponad 500 dolarów na dobre kable zasilające, czy na Quinteta firmy PS Audio, wybrałbym Quinteta. Oczywiście kable są istotne, ale moim skromnym zdaniem czyste zasilanie i solidna ochrona przed przepięciami są istotne w większym stopniu.