PS Audio P10 Power Plant

Pierwsze wrażenia: Wielu producentów sprzętu hi-fi zaleca podłączać urządzenia wprost do ściennego gniazdka zasilającego – tę formułkę spotkałem w niezliczonej ilości instrukcji. Krell i Rega podtrzymują to stanowisko.

Według moich doświadczeń z przestrzeni ostatnich kilku dekad, jakość prądu płynącego z gniazdka ściennego często pozostawia wiele do życzenia. Z drugiej strony można czasem przesadzić z poprawianiem prądu w wyniku czego z muzyki wysysane jest życie. Jeżeli chcecie osiągnąć precyzyjną równowagę, to należy rozważyć zakup PS Audio Power Plant P10 – najnowszy produkt regenerujący prąd, jaki przewinął się ostatnio przez mój system.

Przypominam sobie pierwszego Power Planta P300 z końca lat ’90-tych, który sprawił, że uwierzyłem w tego rodzaju urządzenia.[…]

P10 jest ciężki, delikatnie przekracza próg 30kg. Musiałem go zanieść samemu na piętro mojego domu i nie mogę sobie nawet wyobrazić jak wiele ścięgien i więzadeł obciążyłem podczas tej operacji. Mam nadzieję, że było warto, bo nieźle się napracowałem, jeszcze przed testem.

Na co dzień korzystam ze zbalansowanego transformatora separującego podłączonego do niezależnej linii 32A pociągniętej wprost z głównego rozdzielnika, w związku z czym mój system jest wyposażony w dobre zasilanie. Natychmiast po podłączeniu P10 odczuwane różnice były marginalne, dlatego też pozostawiłem urządzenie podłączone do sieci na kilka tygodni by się wygrzało.

Specyfikacja:

PS Audio chwali się, że P10 jest: “największym i najbardziej zaawansowanym high-endowym urządzeniem regenerującym prąd na świecie.” Głowie całej operacji, Paulowi McGowanowi nie można odmówić poczucia humoru, jednak słowa te mają w sobie wiele prawdy. Zasadniczo regenerator prądu pobiera z sieci napięcie zmienne, prostuje je do stałego, a następnie ponownie przywraca je do formy idealnej sinusoidy.

Proces ten efektywnie mierzy się z problemami takimi jak: niskie napięcie, zniekształcenia harmoniczne i zakłócenia z sieci energetycznej. P10 można porównać do wzmacniacza mocy generującego na wyjściu napięcie zmienne o wysokiej amplitudzie. Producent twierdzi, że obciążenie chwilowe może sięgnąć 70 amperów.

Pasywnie chłodzone urządzenie wyposażono w dotykowy ekran na panelu czołowym. Za jego pomocą można nawigować się po szeregu różnych funkcji takich jak: oscyloskop, miernik THD oraz regulacja napięcia wyjściowego.

Sterowanie P10 może się odbyć również za pośrednictwem sieci LAN. Gniazda wyjściowe posegregowano w 5 stref o sumarycznej obciążalności 1500VA. PS Audio twierdzi, że wystarczy to do zaspokojenia nawet dużych wzmacniaczy mocy bez mrugnięcia okiem.

Urządzenie może generować różne rodzaje fal napięcia: “MultiWave” oraz „CleanWave”.

Według literatury: “MultiWave wydłuża czas ładowania kondensatorów, w związku z czym podłączone urządzenia mogą przechować więcej energii, a zjawisko tętnień jest minimalizowane. MultiWave dziala jak bateria kondensatorów podłączona do zasilacza urządzenia. Słyszalne rezultaty są dramatyczne. Reprodukowana scena jest znacznie większa i bardziej naturalna niż w przypadku zwykłej fail sinusoidalnej”

Z kolei CleanWave: ”pozwala zdemagnetyzować transformatory urządzeń. Napięcie zmienne prawie nigdy nie jest idealnie symetryczne i ta mała asymetria sprawia, że rdzenie transformatorów magnetyzują się. Załączenie funkcji CleanWave niweluje tę przypadłość i w efekcie można się cieszyć znacznie przejrzystszym dźwiękiem.”[…]

Od początku duże wrażenie zrobiło na mnie głębsza czerń, sprawiając, że szczegóły bardziej wyróżniały się z miksu na zasadzie kontrastu. Lepiej widoczne były również mikrodetale. […]

Niuanse stały się bardziej oczywiste, a góra nabrała łagodności na ostrych nagraniach. P10 uwolnił więcej powietrza wokół instrumentów i wokali – efekt holograficzny. Detale zostały zaprezentowane w niemalże namacalnej, trójwymiarowej przestrzeni. Wokale były czystsze i przejrzystsze w prezentacji, podobnie jak całe spektrum średnicy i wysokich.

Oprócz tego odczułem, że bas nabrał głębi i zaokrąglenia z dozą kojącej solidności. […]

Co dobre, jeżeli zasilasz swoje urządzenia z gniazdek ściennych i poszukujesz tego rodzaju urządzenia po raz pierwszy PS Audio jest perspektywicznym wyborem – wyczyści tło w wyniku czego prezentacja stanie się bardziej żywa. Oprócz P10 są również dostępne mniej wydajne mocowo P5 i P3.[…]

PS Audio P10 oferuje najlepsze zasilanie, jakie pieniądze są w stanie kupić. Zmiany jakie P10 może sprowokować w systemie będą wahać się od subtelnych – jeżeli zasilanie jest zasadniczo dobre – do znaczących – jeżeli na tym polu system nie został zoptymalizowany.

— SUJESH PAVITHRAN, 12/09/2013, http://audiofi.net/ Rating: ★★★★★