Vivid Audio G3 Giya

Niewiele ponad dekadę temu producent kolumn o nazwie Vivid Audio pojawił się w najbardziej niespodziewanym miescu – nie było to Shire na północnym śródziemiu, a Durban w RPA. Tak ciekawa lokalizacja nie byłaby zaskakująca, gdyby produkowano tam skrzynki z MDFu zasiedlane gotowymi głośnikami oraz zwrotnicami, wszak stolarnia może znajdować się wszędzie. Cel firmy Vivid jest jednak diametralnie inny od zwyczajnego zysku. Vivid na szczycie swojej listy celów ma najwyższej klasy dźwięk. Aby zbadać wcześniej niepoznane wody założyciel firmy Philips Guttentag i jego bliski znajomy i były prezydent Bowers & Wilkins Robert Trunz zaprosili do współpracy Laurenca Dickie, geniusza stojącego za innowacyjnyną obudową Matrix B&W oraz przełomowymi kolumnami Nautilus, aby ten okrasił projekt swoim doświadczeniem z zakresu projektów obudów i głośników. […]

Duża Giya G1 nie jest podobna do jakiegokolwiek innego projektu kolumny głośnikowej i reprezentuje zamach na standard reprodukcji dźwięku oraz technologiczną zimną wojnę. Podczas gdy osoby podążające ścieżką rozwiązań konwencjonalnych nie wiedziały jak zinterpretować te kolumny miłośnicy muzyki z otwartymi umysłami prędko podłapali osiągnięcie Vivida. To był ważny moment dla firmy i punkt z którego wyszedł jej późniejszy globalny sukces. Wzrost jaki od tego czasu zanotowali jest tym bardziej godzien odnotowania biorąc pod uwagę trendy obecnego rynku. Po premierze Giya G1 zaprezentowano nieco mniejsze i tańsze G2, kolumny, których odsłuchu i testu w komorze bezechowej Doug nie mógł się doczekać. Jego wnioski: najlepsza kolumna jakiej do tej pory słuchał. Nawet G2 w wielu pomieszczeniach mieszkalnych będą jednak za duże. […]

Szczegóły, szczegóły, szczegóły

Vivid Audio od początku było skupione na rynku ogólnoświatowym, a pakują swoje produkty tak, by dojechały na wszystkie cztery krańce Ziemii w całości. Skrzynie transportowe mają wbudowane uchwyty oraz koła, aby ułatwić dostawę – jeden z wielu akcentów ułatwiających klientom Vivid życie. Wszystko jest odpowiednio oznakowane, a instrukcje dotyczące sposobu prawidłowego rozpakowania znajdują się na wierzchu skrzyni. Same kolumny są zapakowane w kokon dopasowanych odbojników z pianki, oraz pokrowiec zabezpieczający lakierowane wykończenie. Wszelkie akcesoria wewnątrz skrzyń są zapakowane oddzielnie i są unieruchomione, aby nie mogły dokonać uszkodzeń. […]

Giya G3 to wyprofilowane, czterodrożne, pięciogłośnikowe kolumny o formowanej obudowie dostępnej w zestawie kolorów standardowych, bądź też na zamówienie w dowolnym lakierze samochodowym (nawet w lakierach matowych). Diabeł tkwi w szczegółach, a te kolumny są iście demoniczne. Obudowa jest wykonana z włókna szklanego na kompozytowym rdzeniu balsowym o naturalnych właściwościach antyrezonansowych dla wymaganych częstotliwości, a do tego są zaskakująco lekkie. Strukturalna wytrzymałość nie jest wyłącznie efektem zawiłych krągłości obudowy. Jest również wynikiem obfitego ożebrowania wewnętrznego, czego można było się spodziewać po konstruktorze będącym ojcem B&W Matrix.
  
Wszystkie zastosowane głośniki zostały zaprojektowane i opatentowane przez Dickiego i są oczywistym powodem do dumy. W instrukcji obsługi napisano: „Każdy z przetworników został zaprojektowany tak, by pracował tłokowo w zadanym mu paśmie przenoszenia z rezonansem będącym daleko poza zakresem słyszalnym lub przy częstotliwości wynoszącej co najmniej pięciokrotność górnego zakresu przetwarzania. Za membraną wszelkie szczeliny, które mogłyby powodować rezonanse w paśmie przetwarzanym otrzymały dostateczną wentylację, bądź zostały sprzęgnięte z odpowiednimi pochłaniaczami – obie z wymienionych czynności całkowicie usuwają tego typu rezonanse. ” Para osmiocalowych niskotonowców C135 odtwarza częstotliwości do 220Hz. Niskośredniotonowy C125S odpowiada za przetwarzanie 220-880Hz, kopułkowy średniotonowiec o oznaczeniu D50 z kolei odtwarza przedział 880-3.6kHz, a powyżej aż do 36kHz zostało przekazane pod panowanie kopułkowego tweetera D26.

Wszystkie pięć przetworników jest umocowanych w jednakowy sposób: o-ringi izolują przetworniki i tworzone przez nie wibracje od obudowy. Wszystkie mają pierścieniowe magnesy, aby uniknąć odbicia energii oraz są umieszczone w tubowych komorach stratnych. D50 i D26 mają kopułki o przekroju krzywej łańcuchowej, które razem z ręcznie nakładanym pierścieniem usztywniającym pomagającym przenieść częstotliwość rezonansową dalece ponad odtwarzane przez poszczególne głośniki pasma, dzięki czemu uzyskują szeroką dyspersję.

Giya G3 ma deklarowaną skuteczność na poziomie 87dB/2.83V/m w osi. Pozostałe kluczowe cechy to sześcioomowa nominalna impedancja oraz czteroomowe minimum z niską reaktancją. Pasmo przenoszenia 33Hz-36kHz, -6dB; 36Hz-33kHz, ±2dB w osi, zniekształcenia harmoniczne na poziomie 0.5% w paśmie słyszalnym, oraz obciążalność na poziomie 800W RMS. […]

Wizualnie nie ma na rynku nic podobnego do kolumn Vivid Audio z serii Giya. W odróżnieniu od swoich starszych i większych braci (w szczególności od G1 o wzroście człowieka), G3 są kompaktowe. Wymiary w centymetrach są zwodnicze, jako że większość ciężaru wizualnie znajduje się na wysokości pół metra. Obudowa zwija się i zwęża do momentu w którym jest ledwie szersza od głośnika średnioniskotonowego znajdującego się w okolicach 2/3 wysokości obudowy. U szczytu obudowa ma już jedynie 10cm szerokości. […]

Dźwięk G3 emanował niczym z pustej przestrzeni. Nie odniosłem jakiegokolwiek wrażenia fizycznej obecności kolumn. Większość tego efektu z pewnością wynikała z kształtu obudów. Z niemal nieistniejącą ścianką przednią, gładkimi powierzchniami pozbawionymi płaszczyzn, wklęsłości czy ostrych krawędzi zjawisko dyfrakcji fali jest zminimalizowane. Zjawisko to musi być również częściowo spowodowane bardzo szeroką charakterystyką dyspersji głośników. Dzięki intensywnemu naenergetyzowaniu pomieszczenia tak jak w przypadku głośników omnipolarnych oraz dzięki uniknięciu niepożądanego promieniowania dodatkowego z głośnika wysokotonowego akt znikania kolumn został dopełniony. Raz po raz byłem oczarowywany całkowitym brakiem jakichkolwiek objawów świadczących o graniu skrzynek, ponieważ dźwięk stale zdawał się płynąć z nicości. Scena była absolutnie wyśmienita z G3.

W dążeniu do uwolnienia od rezonansów i odbić – dwóch aspektów dźwięku reprodukowanego, które Dickie uznaje za fundamentalne z powodu konstrukcji ludzkiego aparatu słuchowego i jego czułości na tego typu efekty – Vivid Audio zdaje się osiągnął swój cel w przypadku G3. Pewnego popołudnia moją uwaga została wzbudzona podczas pierwszych taktów utworu “Song No. 1,” Milesa Davisa oraz Gila Evansa z albumu Quiet Nights (CD, Columbia CL 2106). Byłem ostatnio na występie Gila Evansa, toteż jestem bardziej dostrojony do niuansów jego aranżacji. Odkręciłem głośność, odpaliłem nagranie od początku i poddałem się rozkoszy muzycznej na 4:37. Mentalnie odświeżony przywróciłem głośność do poziomów tła i powróciłem do obowiązków dnia codziennego. Mimo tegp nawet na niskich poziomach głośności i bez świadomego skupienia muzyka z G3 podłączała się do mojej świadomości na poziomie emocjonalnym. Czego więcej ponad krystaliczne okno muzyki nienękanej przez widmowe zanieczyszczenia czy nieciągłość mógłby wymagać audiofil? Co równie satysfakcjonujące dla recenzenta G3 naświetlały wszelkie zmiany poczynione w systemie. Dzięki nim byłem w stanie zlustrować wpływ moich lampowych i tranzystorowych daców, poeksperymentować z różnymi częstotliwościami próbkowania ripów winylowych, oraz zrewidować kilka filtrów cyfrowych.

Mistrzowski bas

Podczas gdy Giya G1 i G2 są znane ze swoich piwnicznych zejść w paśmie niskim, a Giya G3 jest tyle mniejsza, że spodziewałem się usłyszeć znacząco mniej basu. Odsłuch mnie zadziwił pod tym względem. G3 mają deklarowane zejście do 36Hz przy -2dB – czyli jedynie 6Hz wyżej niż G1 wielkości człowieka. Moje pomiary wewnątrz pomieszczenia potwierdziły specyfikację Vividów. […]

Oba głośniki basowe są strukturalnie złączone i grają przeciwsobnie. Gdy dwie jednakowe masy przemieszczają się z jednakową siłą w przeciwnych kierunkach siły reakcji tychże niwelują się. Dzięki odpowiedniemu montażowi niewielka lub niemal żadna ilość energii nie zamienia się w wibracje obudowy. Dwa otwory bas refleksu w kształcie półksiężyca znajdują się 8cm od głośników niskotonowych i mogą być używane do unoszenia i pozycjonowania głośników.

Giya G3 nie tylko zdała mój ulubiony test basu w postaci nagrania o tytule Donald Fagen’s Morph the Cat (CD, Reprise 49975-2), ale też pokonała dotychczasowego mistrza w tym zakresie w moim pomieszczeniu – Magico Q1. W recenzji opisywałem, że małe Q1 ogłupiały odwiedzających oddziaływaniem basu. Magia Magico zaskakuje niewtajemniczonych za pomocą przewyższającego oczekiwania spektaklu mając na uwadze ich rozmiary. Vivid Giya G3 swoim basem wręcz zdumiewałą. Gdy rozpatrywać potencjał kolumny do wytwarzania wysokiej jakości i dużej ilości silnego basu nic nie zastąpi skrzynek Vivid Giya G3 o przepastnej komorze. Magico wprawiały krokwie w moim pomieszczeniu w ruch, z kolei G3 robiły wrażenie całkowitego wyburzania domu (pomimo tego, że spędziłem kilka godzin na optymalizacji ich ustawienia, by zminimalizować wpływ wzbudzeń). Mój kolega Eric, którego oczekiwania względem małych kolumn zostały zresetowane przez Magico został powalony Giyą G3. […]

Ponieważ są to czterodrożne kolumny podłogowe z dwoma wooferami G3 powinny być w stanie przewyższyć pasmem przenoszenia jakiekolwiek dwudrożne monitory podstawkowe. Porównanie z Magico Q1 nie jest jednak istotne w kwestiach pasma, tylko jakości. Każda ilość prędkości i kontroli dostępna z zamkniętych Magico była wyrównana przez wentylowane G3.

Wnioski

Bogate, tętniące, ekscytujące, angażujące, trzymające w napięciu – najmniejsza Giya od Vivid Audio realizuje aspiracje swojego projektanta do stworzenia precyzyjnego głośnika, którego reprodukcja muzyki nie wyzwala w słuchaczu stresu. Ich kompaktowe kształty może i są unikalne, ale w moich oczach są po prostu piękne. Podczas gdy wykraczają poza skalę tego co tradycyjne hifi jest w stanie zrobić w zakresach sceny, spójności, odzyskiwania detali Giya G3 mają prawdopodobnie największą zaletę w postaci braku zakolorowań wynikających z winy obudów. G3 prezentują zjawisko znikania kolumn jak żadne inne. Na potrzeby mojego kompaktowego pomieszczenia odsłuchowego Vivid Audio Giya G3 są doskonałym uzupełnieniem mojej referencyjnej elektroniki i zostają u mnie już na stałe. -Peter Roth, www.ultraaudio.com, luty 2013