[…] Reference jest najdoskonalszą wkładką o nieruchomej cewce jaką kiedykolwiek słyszałem, oraz w ogóle jedną z najlepszych, w szczególności na średnicy, bez rozróżniania na rodzaj konstrukcji. […]

 

Reprodukcja basu w wykonaniu Reference i ogólne portretowanie dynamiki niskich tonów było lepsze od wszystkich innych wkładek, jakich słuchałem. Był solidny, mocarny, autorytarny. Do tego Grado zaliczyło średnicę na ponad 90%: było bogactwo, kompleksowość, wierność. Dźwięk smyczków był przepiękny, a męskie i żeńskie wokale brzmiały w sam raz. Pluszowa i amortyzująca średnica spowodowała, że się w nią wtopiłem i nie chciałem wychodzić. […]

 

Reference produkowała wiarygodną scenę o wyjątkowej szerokości i dokładnej głębokości, choć wysokość była nieco niska. Na albumie Belafonte, gdy prosi balkony by śpiewały na „Matilda” nie mogłem usłyszeć, by dobiegały z góry. Grado dostarczała transjenty oraz instrumentalne tekstury z odpowiednią prędkością i należytą krzepą, nadając im masy i przestrzenności.

 

Wysokonapięciowe wyjście oraz doskonałe śledzenie powodowały, że Grado oferowało wrażenie swobody i kontroli nad znaczącymi skokami dynamiki, czego efektem było relaksujące i wynagradzające doświadczenie. Muzyka eksplodowała z cichej, aksamitnej zasłony odtwarzając nikłe detale podobnie do lepszych wkładek typu MC.[…]

 

Wierzę Johnowi Grado, gdy mówi, że spodziewał się całkowitej sprzedaży wszystkich wkładek z serii Reference na poziomie 1000 sztuk, a rzeczywistości okazała się być ponad 5 razy większa, z czego najlepiej sprzedawały się najtańsza Platinum oraz najdroższa Reference.