Grado SR125i

Grado posiada doskonałą reputację z powodu swoich wyjątkowej jakości produktów. Zaiste najlepsze słuchawki jakie miałem przyjemność kiedykolwiek posłuchać były produkcji Grado (wówczas najwyższy model RS-1 o nieco zawrotnej cenie). Na nasze szczęście Grado produkuje również inne, bardziej opłacalne w zakupie słuchawki jak na przykład SR125i, które są przedmiotem tej recenzji. […]

Odsłuch

Spędziłem kawał czasu słuchając SR125i korzystając z szerokiego spektrum materiału muzycznego oraz urządzeń odtwarzających. […] Z powodu ich impedancji (32ohmy) mogą być wysterowane nawet przez urządzenia o stosunkowo niskiej mocy wyjściowej jak np. gniazda iPhone’a czy Macbooka. […]

Dokonałem porównań A/B na jednakowym materiale muzycznym z wyborem słuchawek będącymi w posiadaniu mojego studia (AKG, Sony, Fostex, Skullcandy) jak również z wyborem monitorów (JBL 4412's, and ADAM S3A, A7 and A5's). Podczas gdy normalnienie nie spodziewałbym by słuchawki dały obie radę w starciu z wysokiej klasy monitorami pokroju Adamów, SR125i zrobiły na mnie wrażenie poprzez podobieństwo ogólnego charakteru i poziomu detaliczności. Transjenty ataku były egzekwowane natychmiastowo i bez wysiłku, bez zamazywania, które było zauważalne w pozostałych testowanych słuchawkach. Do tego scena była niemal tak samo szeroka i ekspansywna jak ta generowana przez S3A, które są  w moim mniemaniu pod tym względem olśniewające. Dół jest pełny i jednocześnie posiada ten sam poziom detaliczności. Dzięki temu łatwo precyzyjnie rozróżnić składowe werbli i stopy. Bas jest pełny i punktowy, nie ma w nim cienia opieszałości. Można łatwo wsłuchać się w mix i gwarantowanie usłyszy się rzeczy, które na monitorach lub innych słuchawkach nie były takie oczywiste. To może być bardzo przydatne podczas monitorowania poszczególnych ścieżek. Z powodu ekstremalnie detalicznej natury ich dźwięku mogą być doskonałym wyborem do procesu „utrzymywania” bazy ścieżek. Wyszukiwanie defektów i anomalii w ścieżkach celem ich eliminacji z miksu stało się ekstremalnie łatwe z pomocą tych słuchawek. Na szczęście detaliczność nie jest w ich wypadku okupiona kosztem muzykalności. Spędziłem wiele, wiele godzin słuchając tych słuchawek dla czystej przyjemności konsumowania muzycznej uczty. Jak nie trudno się domyślić słuchanie ich sprawiało mi wielką przyjemność.

Ogólnie słuchawki te są zrównoważone i nie posiadają sztucznego podbicia basu, które jest obecne w większości słuchawek zamkniętych, które posiadam. Dźwięk jest otwarty i skłania się ku lekkiej jasności, jednak nigdy nie brzmiały szorstko czy jaskrawo. Delikatna jasność zgrabnie dodaje detaliczności SR125i, która nie powoduje męczenia się słuchu. W zasadzie im dłużej korzystałem z tych słuchawek, tym mniej zauważalna była ich „jasność” co oznacza, że należy dać słuchawkom nieco więcej czasu na wygrzanie przed wydaniem definitywnych wyroków na temat ich równowagi tonalnej.

W porównaniu do większości słuchawek Grado są dalece lepiej przystosowane do robienia referencyjnych miksów i choć nadal preferuję kolumny jako główne monitory odsłuchowe, a słuchawkami się jedynie posiłkuję, to czuję, że SR125i mogę  śmiało polecić do monitorowania miksów osobom, które są w sytuacji uniemożliwiającej korzystania z kolumn. Dla osób ze słabym środowiskiem akustycznym oraz ograniczonym budżetem oferują one znacznie lepszą jakość brzmienia niż można uzyskać z kolumn.

Wnioski

Grado SR125i nie są idealne do wszystkiego. Jeżeli potrzebujesz odizolować się od zewnętrznych dźwięków, lub potrzebujesz słuchawek do monitorowania, które nie będą grały do mikrofonów, to nie są dla ciebie. Jednak do krytycznych odsłuchów w cichym środowisku są już znakomite. Będzie ciężko znaleźć cokolwiek lepszego w tym przedziale cenowym. Aby kupić kolumny grające na tym poziomie należałoby wydać co najmniej 3000zł dzięki czemu metka cenowa SR125i wygląda jeszcze atrakcyjniej. Chciałbym, by miały dodatkowe obicie na pałąku. Można wydać na słuchawki znacznie więcej lub też znacznie mniej, ale wydaje mi się, że SR125i są zdecydowanie warte sprawdzenia – polecam! -Phil O'Keefe