CAD-300 SEI

Chociaż wierze, że odsłuch jest najlepszą metodą oceny  sprzętu audio, byłem nastawiony przeciwko urządzeniom single-ended z uwagi na ich dziwaczne wyniki pomiarów. Nie słuchając ich w dobrej konfiguracji, doszedłem do wniosku, że większość ich zwolenników musi je lubić za przekoloryzowany, pełen zaburzeń niskiego-rzędu (low-order distorions) i interakcji impedancyjnej z głośnikiem.

Urządzenia single-ended odchodzą od idei transparentnej elektroniki - nadto wybór odpowiednich głośników jest wąski, i zastanawiałem się dlaczego ktoś miał by w ogóle tracić czas na te niskiej mocy generatory zakłóceń. To była pułapka, przed jaką sam nie raz przestrzegałem, wyciąganie wniosków bez osobistego odsłuchu.

Postanowiłem jednak lepiej poznać urządzenia tego typu, więc skontaktowałem się z Cary Audio, i oto wynik tych testów. Po kilku krytycznych odsłuchach i wielu kolejnych godzinach czystej muzycznej magii ,przekonałem się, że lampowe wzmacniacze single-ended brzmią przepięknie, pomimo swoich zakłóceń, nie dzięki nim.

Opis (fragmenty):
CAD-300SEI to w gruncie rzeczy dwa monobliki CAD-300SE połączone razem w jednej obudowie, z potencjometrem, i triodą pracującą w klasie A. CAD-300SEI to wzornicze dzieło sztuki,  z możliwością pozłacania za dopłatą.
System miękkiego startu, załącza wysokie napięcie dopiero po 60 sekundach, wystarczający czas rozgrzewania to podobno jedynie 3 minut [...]

Odsłuch.
Byłem pozytywnie zaskoczony przez to jak CAD-300SEI grał. Były pewne ograniczenia, ale nie takie jakich spodziewałem się po 11 watach. Prezentacji trochę brakowało dynamiki, I wydawał się odrobinę zamknięty w najwyższej oktawie, jednak podłączenie do kolumn o wysokiej efektywności (96 db i więcej) usuwa większość niedogodności, i można osiągnąć przy tym zadowalający poziom głośności nawet w sporym pomieszczeniu.

Nie sposób było przeoczyć jak 300SEI oddziałuje/komunikuje się z muzyką w sposób którego nigdy nie doświadczyłem wcześniej.
Była tam rychłość, swoista szybkość i kontrola zapierające dech w piersiach - nie w sensie dźwiękowej błyskawiczności – w rodzaju wysuniętej sceny, lecz muzyczną nagłość która przykuwała moją uwagę do muzyki.

Dźwięk 300SEI był ultragładki i płynny, słyszałem jedynie muzykę, pozbawioną nakładających się elektronicznych szumów.  Te cechy sprawiają, że mam ochotę słuchać mojej kolekcji płyt do późnej nocy. W istocie zarwałem kilka nocy, pogrążony w muzycznym przeżyciu jakie dostarczył mi 300SEI.

Choć prezentacja była jedwabista nie myślcie, że 300SEI brzmi jak gęsty syrop, bez pazura. Urządzenie posiada dobrą rozdzielczość, naturalnie oddaje barwę i detale.
Barwa instrumentów była zdumiewająco realna, wzmacniacz przydaje im życia, obecności, ludzki głos był cudowny, ekspresyjny i wyraźny. 300SEI odziera dźwięk z mechaniczności, czy sztuczności. Prezentacja jest spójna, zamiast słyszeć kolekcję nut dostajemy muzykę. Można poczuć melodię, rytm, niuanse związane z ekspresją artystów. W zasadzie, gdybym miał opisać jednym słowem 300SEI użył bym słowa „ekspresyjny”. Ten wzmacniacz zapewnia bezpośrednią komunikację muzyków ze mną, ciężko to opisać, ale wrażenie jest nie do zapomnienia.

Konkluzja
300SEI to fenomen, zagarniający całą uwagę słuchacza, zapewniając euforyczne przeżycia noc po nocy. Celuje w najważniejszych dziedzinach: poprawności harmonicznej, braku ziarnistości, zachowując zadziwiającą transparentność, jest przy tym bardzo realistyczny, a wokale wydają się możliwe do dotknięcia.

Odsłuch jednak bardzo zależał od kolumn jakie 300SEI napędzał. Najlepiej mi zagrał z bardzo czułymi Infinity Composition P-FR z aktywnym basem. 300SEI wychodzi w pomiarach fatalnie, ale niech mnie kule biją! 300SEI jest tak muzykalny, gra tak urzekająco, że jakie mają tu znaczenie cyferki? Rozum mi mówi, że 300SEI nie może być dobry, ale moje uszy i serce mówią, że to jest najbardziej wciągający i komunikatywny wzmacniacz jaki słyszałem – po prostu wielka gratka i okazja za te pieniądze.

Cary CAD-300SEI nawrócił mnie na zwolennika zintegrowanych wzmacniaczy, jeśli i Ty posłuchasz go na odpowiednich kolumnach, z pewnością dołączysz do rosnącego legionu.

http://www.stereophile.com/content/cary-audio-design-cad-300sei-integrated-amplifier
http://www.audioreview.com/cat/amplification/integrated-amplifiers/cary-audio-design/cad-300sei/PRD_115682_2717crx.aspx