Recenzja Quintessence'a - Enjoy the Music
Autor: Rick Becker

(...) Power Plant Premier skupił na sobie całą możliwą uwagę jako nowy przełomowy projekt, który pozwala na regenerację prądu do czystej postaci, przy jednoczesnym wzroście wydajności. Jest lekki i ma niewielkie rozmiary, a przy tym w nagrzewa się mniej niż jego poprzednik. Ładne budżetowe listwy Duet i Quintet są bardziej przystępne, ich ceny na przestrzeni czasu systematycznie spadały. To jednak Quintessence w swojej eleganckiej pełnowymiarowej obudowie przykuł moją uwagę. Podejrzewałem, że wnosi znaczącą poprawę wobec tańszych modeli, a może nawet jest porównywalny ze znanym ze swojej znakomitości Premierem.

Laszlo, główny inżynier PS Audio wynalazł nowy super filtr zanim rozpoczęła się planowana wcześniej produkcja urządzeń. Filtr miał wysoką przenikalność magnetyczną i filtrował szumy do częstotliwości 7 kHz, przy której – jak mi powiedziano – jego efektywność gwałtownie spadała. Inne pasywne kondycjonery zazwyczaj rozpoczynają filtrowanie przy 50 kHz, daleko poza zakresem ludzkiego słuchu, więc taki superfiltr jest przełomem. Paul McGowan podjął śmiałą decyzję o wstrzymaniu produkcji Quintessence’a do czasu wprowadzenia do niego nowego filtra. Mówiąc w skrócie: nie było to łatwe. Superfiltr musiał być zamknięty w puszce ze względu na ekranowanie, a puszka musiała być odizolowana od wibracji poprzez zawieszenie w absorbującym wibracje materiale. Tylko takie rozwiązanie zapewniało cichą pracę. Filtr zajmuje ok. 20% chassis i znajduje się w centrum obudowy; widoczne są też grube kable doprowadzające do niego prąd.

(...)

Stosunek jakości do ceny
Inwestując w urządzenia takie jak Quintessence, ustanawiamy solidną podstawę, na której można budować system wysokiej jakości. Ograniczamy jednocześnie do minimum tendencję do nadmiernego rozbudowywania systemu i włączania do niego drogich komponentów, które nie spełniają naszych oczekiwań. Taka koncepcja ma sens, choć większość audiofilów nie inwestuje pieniędzy w swoje hobby w ten sposób. Gdy po raz pierwszy odkryłem high-end, nie marzyłem nawet o tym, że mógłbym kiedykolwiek wydać 3000 dolarów na parę kolumn. Taka suma jest jedynie ułamkiem ceny moich obecnych kolumn. Na początku budowałem system z urządzeń używanych, a w ostatnich latach z urządzeń dostarczanych mi do testów. Skąd miałem wiedzieć ile wydać na kable, kondycjonery sieciowe, czy sprzęt dodatkowy? (…) Aby wycisnąć ze swojego sprzętu jak najwięcej trzeba zapewnić mu solidną podstawę w postaci dobrych kabli, dobrych akcesoriów redukujących wibracje i dobrego filtrowania prądu. Z takiej perspektywy Quintessence ma świetną relację jakości do ceny. (…)

Podsumowanie

Muszę przyznać, że spóźniłem się na koncert kondycjonerów sieciowych. PS Audio Soloist otworzył ni drzwi, a Quintessence skierował światła na muzykę. Głupiec wyda fortunę na klocki, poszukując tego czegoś, co może mu dać Quintessence. (…) Trzeba znaleźć końcową granicę wydatków i wielu z nas bez żalu wyznaczy ją właśnie w tym miejscu. Bardziej ambitni zdecydują się na Power Planta, prawdopodobnie również bez żalu. PS Audio było w czasie ostatniej dekady wylęgarnią twórczego myślenia, a Quintessence ze swoimi superfiltrami dowodzi, że ani trochę nie zwalniają tempa. Bardzo gorąca rekomendacja.